Jesteś dobra, ale czy nie możesz być jeszcze lepsza? Natchnęło mnie po kursie fotografii kulinarnej, w którym brałam udział w zeszłym tygodniu. Każdy z nas potrafi robić zdjęcia – lepiej lub gorzej, ale potrafi. Mamy aparaty w telefonach, jakieś filtry na Instagramie, możemy kupić presety i jakoś tam sobie radzimy, prawda?

Ale mi „jakoś tam” nie wystarczało. Od kilku lat jęczałam (dosłownie), że robię takie fajne słodycze, a zdjęcia nie oddają tego nawet w połowie. Patrzyłam na swój wymuskany tort i na jego zdjęcie i widziałam dwa zupełnie różne torty. Załamka.

Dlatego postanowiłam zapisać się na kurs fotograficzny. Profesjonalny kurs u najlepszej fotografki kulinarnej, Kingi Wójcickiej. Kurs przekładałam dwukrotnie, udało się za trzecim razem, po ponad pół roku. Kinga jest najlepszą nauczycielką, jaką mogłam sobie wymarzyć. Na wstępie zaznaczyła, że nie ma głupich pytań… więc zapytałam, gdzie się włącza aparat, bo ze stresu zapomniałam. Serio.

To były dwa najlepsze dni, jakie mogłam sobie podarować. W taki sposób podeszłam do kursu. To był mój prezent dla mnie. Moja nagroda za ciężką pracę w sezonie ślubnym, za pracę nad tortowym ebookiem, która tak bardzo mnie ostatnio pochłonęła, za pracę nad przygotowaniem Słodkiej Konferencji. Sama sobie sprawiłam jakże praktyczny prezent.

I to był jeden z najlepszych prezentów, bo uświadomiłam sobie kilka ważnych rzeczy:

  1. Będę w końcu robiła lepsze zdjęcia.
  2. Polubiłam się z aparatem.
  3. Zyskałam pewność siebie.
  4. Pokonałam swoje słabości.
  5. Jestem jeszcze lepsza.

I ten ostatni punkt jest w tym wszystkim najważniejszy.

Jestem jeszcze lepsza. Byłam dobra, ale teraz jestem lepsza. Każde pokonanie własnych przekonań, każde pokonanie własnej słabości sprawia, że jesteśmy lepsze, silniejsze, bardziej pewne siebie.

Czasami rozwiązania są takie proste – wystarczy pójść do bardziej doświadczonej osoby, zapytać, poprosić o radę, pójść na kurs, pojechać na szkolenie.
W poprzedni weekend byłam na Festiwalu Kobiet Internetu. Spotkałam niesamowite kobiety sukcesu, dziewczyny z pomysłem na siebie, na swoje firmy. Wymiana doświadczeń z takimi osobami to ogromna wartość. Warsztaty i szkolenia, w których brałam udział, pomogły mi zrozumieć pewne schematy i wróciłam z głową pełną pomysłów, gotowa do działania.

Więc działam, inwestuję w siebie. To najlepsza inwestycja, jaką mogę zrobić.