fbpx

Smak kremów do tortu to temat rzeka w naszej branży. Nie jest łatwo zadowolić klientów, nie jest łatwo skomponować smaki tak, aby były harmonijne i spójne. Nasi klienci są wymagający, lubią zmiany tekstur w torcie, lubią jak coś chrupie i kochają świeże owoce. A co lubią najmłodsi? Jakie połączenia smaków cieszą się największym zainteresowaniem? 

Dzieci są najbardziej wymagającymi klientami. Często to właśnie ich opinii obawiamy się najbardziej. To dziecko bez skrępowania wytknie nam błąd i powie, że coś nie jest pyszne. To dziecko ma odwagę powiedzieć, że figurka na torcie nie jest idealna i brakuje jej jednego guzika albo ma nie taki odcień jaki mieć powinna. 

Często dzieci mają większe wymagania niż ich rodzice i nie jest łatwo sprostać ich wymaganiom. 

Dlatego przychodzę z małą ściągą, jakie połączenia smaków cieszą się największym zainteresowaniem wśród moich najmłodszych klientów.

Nr 1 

Krem śmietankowy 

Najprostszy na świecie. Śmietana albo śmietana z mascarpone. 

Co możemy zrobić, aby mimo wszystko urozmaicić ten wybór? 

Dodatek świeżych owoców zawsze lekko podkręca smak kremu. Dodatek żelka lub cienkiej warstwy prażynki spowoduje, że tekstura ciekawie się zmieni, co z pewnością docenią bardziej dojrzali klienci 😉 

Nr 2 

Krem malinowy

Ten krem jest idealny dla dzieciaków. Zarówno tych mniejszych, jak i tych troszkę starszych. Nie jest zbyt słodki, mocno owocowy i fajnie komponuje się z biszkoptem. 

Do tego kremu często dorzucam wiórki z białej czekolady, które fajnie chrupią i wzbogacają tort. 

Nr 3 

Krem oreo 

Tego wyboru nie jestem w stanie do końca zrozumieć, bo mi osobiście ciasteczka oreo smakują… średnio. Nie zmienia to jednak faktu, że dzieci je kochają i jest to jeden z najczęściej wybieranych smaków tortów. 

Po wielu próbach kombinowania z odtworzeniem smaku kremu z ciasteczek, w końcu udało mi się znaleźć (prawie) ideał. 

W proporcji 1:1 połączyłam śmietanę z serem twarogowym, dodałam pokruszone ciasteczka oreo i voilà. 

Żeby przełamać smak dość słodkiego kremu dodaję do środka świeże maliny. Nie przeszkadzają dzieciom, a rodzice doceniają ten mały orzeźwiający akcent. 

Najważniejsze w pogoni za idealnym smakiem jest wysłuchanie potrzeb klienta. To, co czasami dla nas jest niezbyt ciekawe, zbyt słodkie, zbyt mdłe itp. dla nich jest spełnieniem marzeń. 

Dlatego przede wszystkim warto słuchać co nasi najmłodsi klienci mają nam do powiedzenia 🙂