Temat wycen słodkości wciąż wzbudza spore emocje, budzi kontrowersje i momentami konsternacje. Od „u mnie nikt tyle za tort nie zapłaci” po „aż tyle? Ten tort nie jest ze złota”. I, żeby było zabawniej, i jedna i druga strona ma rację. Wciąż część dziewczyn wstydzi się tego ile za daną pracę otrzymała zapłaty. Część nie podaje kwoty, bo wie, że praca jest więcej warta, a inna część nie podaje cen z obawy przed hejtem, bo przecież „tyle pieniędzy??? Za takie coś???”. I w ten sposób nadal nie wiadomo, w jaki sposób wyceniać swoje prace, bo przecież każdy tort jest inny, każdy wyceniamy indywidualnie…

Zacznijmy od tego, czego na pierwszy rzut oka nie widać. Jeżeli tort zawiera 2-3 warstwy kremu, każdy z innym dodatkiem, np. żelka, owoce, konfitury, prażynka itp., to cena za porcję nie może być taka sama jak w przypadku tortu z bitą śmietaną z mascarpone i konfiturą. Wiadomo, że po pierwsze zrobienie takiego tortu zajmie zdecydowanie więcej czasu, po drugie jest bardziej kosztowne. Dlatego w pierwszej kolejności rzetelnie policz ile wydasz na produkty do tortu. Same produkty, nic poza tym.

Dekoracja. Czasami ciężko jest ocenić ile czasu poświęcimy na daną figurkę czy wykończenie tortu. Coś, co z pozoru jest proste stwarza niemałe problemy, ale.. zawsze musisz założyć ilość czasu i materiału. Za figurkę misia, którą robię 15 minut nie policzę tyle samo ile za figurkę Małej Syrenki. Jedna będzie kosztowała 40 zł, druga ok 100. I to są pieniądze, jakie doliczam do ceny tortu.

Opłaty, o których zapominamy – koszt amortyzacji sprzętów, koszt zrobienia zakupów, koszt Twojej pracy, VAT, ZUS, koszt wynajmu lokalu, i takie detale jak: koszt pudełka, podkładu, wsporników itp.

Żeby zarobić na danym wypieku, musisz rzetelnie policzyć ile miesięcznie wydajesz na prowadzenie swojego biznesu. I tu dochodzimy do sedna – bo za chwilę pojawią się głosy, że robię zakupy w osiedlowym sklepiku i przy okazji mogę zrobić zakupy na tort. Nie mam działalności gospodarczej, więc odchodzą mi koszty ZUS, VAT itd.

I stąd właśnie biorą się wyceny poniżej możliwości, dlatego później, kiedy już zdecydujesz się na zalegalizowanie działalności, to masz twarde zderzenie z rzeczywistością, że nie zarabiasz, że nie starcza Ci na opłaty. Od samego początku musisz się cenić tak, jakbyś tą działalność miała i tak jakbyś co miesiąc musiała odprowadzać VAT, ZUS, podatek dochodowy itd. Wylicz jakie masz koszty stałe, podziel to przez ilość dni pracujących i w ten sposób sprawdzisz ile tortów musisz zrobić, żeby wyjść na zero. Wszystko, co będzie ponad to, to Twój zysk.

Pamiętaj:

  • Koszt produktów
  • Koszty dodatkowe
  • Koszt Twojej pracy (i ew. pracy Twoich pracowników)
  • Marża

Dla ułatwienia możesz przygotować mini ściągę, w której rozpiszesz swoje minimum dla danej kategorii, np.

– tort w stylu naked od… 10 zł/porcję
– tort w kremie od… 12 zł/porcję
– tort w masie od… 14 zł/porcję

Do tego podstawowego wyliczenia doliczysz tylko koszt dodatków tj. żywe kwiaty, figurki, koronki itd.

I gotowe ☺

Więcej szczegółów o wycenie, prowadzeniu słodkiego biznesu znajdziesz w ebooku: