Plusy i minusy pracy w kuchni domowej

Od Kuchni, Prowadzenie Firmy | 8 Komentarze

Jestem ogromną fanką przepisów pozwalających na wypieki w domowej kuchni. To jedno z lepszych rozwiązań kiedy chcemy otworzyć swój biznes, ale nie stać nas na inwestowanie w wynajmowany lokal, nie mamy pewności czy ten biznes jest dla nas i czy sobie poradzimy. 

Jednak, jak każde rozwiązanie, ma ono swoje plusy i minusy. 

Odkąd weszły przepisy pozwalające na wypieki w domowej kuchni, środowisko cukiernicze jest podzielone. Jedni uważają, że takie przepisy są zbyt łagodne i nie powinno się piec dla klientów w domowych warunkach. 

Drudzy są zwolennikami takiego rozwiązania, ponieważ pozwala ono zaoszczędzić pieniądze w (być może) nierentowny biznes, zebrać grono stałych klientów i ulegalnić się. 

Zebrałam fakty na temat prowadzenia słodkiego biznesu w domowej kuchni. Zapytałam też Was o opinię i odczucia i oto co z tego wyszło:

Fakty:

Pracownia domowa musi:

  1. Spełnić wymogi sanepidu 
  2. Posiadać księgę HACCP oraz GHP/GMP
  3. Posiadać dwie lodówki 
  4. Przeprowadzić badania wody oraz badania mikrobiologiczne gotowych wyrobów 
  5. Prowadzić działalność rejestrowaną lub nierejestrowaną 

A teraz Wasza opinia na temat prowadzenia słodkiego biznesu w domowym zaciszu.

Plusy:

  1. Brak opłat za wynajem lokalu 
  2. Możliwość poznania biznesu i zastanowienia się czy to faktycznie dla mnie
  3. Komfort pracy w domu (możliwość wychowywania dzieci) 
  4. Możliwość zgromadzenia bazy klientów 
  5. Możliwość prowadzenia firmy na działalności nierejestrowanej 

Minusy:

  1. Praca w domu połączona z obowiązkami domowymi (nie można ugotować obiadu i jednocześnie dekorować tortu)
  2. Ograniczenia: powierzchni (oddzielnie przechowujemy rzeczy do pracy, osobno domowe), ilości przyjmowanych zleceń (nie przygotujemy zamówienia na 1000 babeczek, bo nie mamy takich możliwości) 
  3. Klienci kręcący nosem (bo nie do końca wiedzą jak się zachować kiedy stają w progu mieszkania a nie lokalu, bo nie są pewni czy to legalny biznes itp)
  4. Domownicy… Raczej nie pomagają podczas pracy, a wręcz ją mocno utrudniają 
  5. Wieczny bałagan – bo jak nie pieczenie, to dekoracja, a za chwilę obiad dla całej rodziny i tak w kółko 

 

W wynajmowanym lokalu użytkowym płaci się czynsz i z pewnością koszty utrzymania takiego biznesu są wyższe. Jednak możliwości są dużo większe niż w przypadku kuchni domowych. 

Nie do końca więc rozumiem skąd aż taki wyraźny podział na zwolenników i przeciwników domowych kuchni…

A Ty jakie masz zdanie w tym temacie? 

A może prowadzisz słodki biznes w domu i byś coś chciała dodać do mojej listy faktów, plusów i minusów? 

8 komentarzy

  1. Sylwia

    Od kilku tygodni prowadzę w domowej kuchni działalność zarejestrowaną. I podpisuję się rękami i nogami pod plusami i minusami. Dla mnie jest to forma próby, sprawdzenie czy ta działalność ma w ogóle rację bytu, bez inwestowania mnóstwa pieniędzy w nową pracownię. Jest to też przystanek przed własną pracownią, o której marzę i śnię! W domu przeszkadza mąż, przeszkadzają dzieci, wieczny bałagan w kuchni, ciężko pomieścić wszystkie sprzęty i akcesoria, do tego dwie lodówki w kuchni… Pracownia to inna bajka, spełnienie marzeń. Teraz badam rynek, buduję bazę klientów i sprawdzam czy to wszystko jest bajką dla mnie. Rozumiem po części oburzenie osób, które mają własne pracownie i płacą mnóstwo pieniędzy za media, czynsz itp. Zawsze można pracownię zamknąć i przenieść się do domu, zobaczyć, że pracownia domowa też ma mnóstwo minusów.. Prawda jest taka, że kij ma zawsze dwa końce.. I dzięki nowym przepisom mamy dowolność decydowania jak prowadzimy nasz biznes, cieszę się, że mam taką możliwość. Spróbowania, bez skoku na mega głęboką wodę.

  2. Asia

    A ja uważam, że powinno się wspierać osoby, które chcą zalegalizować swoją kuchnię domową. Po pierwsze – tak jak wspomniałaś – kuchnia domowa nie stanowi zagrożenia dla pracowni cukierniczych, bo są w niej ograniczone możliwości ilościowe produkowanych wypieków. A po drugie – na rynku działa mnóstwo osób, które pieka w domu nielegalnie, na czarno i to one bardziej psują rynek i też zaniżają ceny. Sama obecnie walczę z sanepidem, który nie chce wydać mi zgody na kuchnię domową, ale się nie poddam. Uważam, że legalna kuchnia domowa to uczciwa „konkurencja” w branży cukierniczej 🙂

    • Eve

      Mam kilka pytań, bo jestem w trakcie załatwiania kuchni i jestem ciekawa dlaczego sanepid nie wydał zgody. Będę wdzięczna za kontakt ewelinasolich89@gmail.com

  3. Maria

    Według mnie pracownia domowa jest bardzo fajna, jeśli stanowi osobne pomieszczenie. Jeśli ktoś ma możliwość wygospodarowania dodatkowej kuchni poza tą, w której gotuje codziennie, to jest to jak dla mnie bardzo wygodne rozwiązanie. A jeśli ktoś ma możliwość zorganizować osobne wejście do takiej domowej pracowni to juz genialne rozwiazanie.

  4. Marika

    Staram się właśnie o kuchnię domową. Zamierzam zawsze pracować tak aby moje wypieki były bezpieczne i przygotowane zgodnie ze wszystkimi standardami. Pracowałam w gastro i niestety wiem, że nawet niektóre lokale mają więcej za uszami niz można się spodziewać. Zdecydowałam się na kuchnię domową, ponieważ nie stać mnie na lokal i nie dlatego że tak sobie wmawiam, ale realnie nie mam na to budżetu, a od zawsze marzyłam o pieczeniu na własny rachunek. Jeśli uzbieram klientów i będę mogła przejść do pracowni i na DG to zrobię to bez zastanowienia.

    • Moje słodkie

      Mam kuchnię domową odebraną przez sanepid 4 miesiące temu 🙂.
      Dla mnie to ogromna wygoda, głównie dlatego, że mieszkam tylko z mężem, który i tak jest poza domem, bo pracuje jako kierowca Tira i pojawia się co drugi weekend.
      Ja pracuję również na etacie, a wypieki to dodatkowe zajęcie.
      Uwielbiam to robić, jednak nie chcę (jeszcze) rezygnować z pracy zawodowej, bo przepracowałam już w tym zakładzie 27 lat.
      Poza tym, mieszkam w małym miasteczku i obawiam się, że koszty wynajęcia i stworzenia lokalu, byłyby zbyt wysokie w stosunku do dochodów, jakie bym mogła osiągnąć.
      W domu mam ten komfort, że nikt mi się nie plącze, nie przeszkadza i spokojnie mogę się skupić na realizacji zamówień. Nie mam stresu związanego z tym, że jeśli będzie mało zamówień, to nie będzie mnie stać na opłacenie czynszu, mediów i innych rzeczy. Nie czuję presji związanej z koniecznością przyjmowania zamówien, żeby się utrzymać.
      Chcę doskonalić swoje umiejętności, ale mogę robić to na spokojnie, w tempie, jakie mi odpowiada 🙂

  5. Klaudia

    Ja jestem na tak! Sama właśnie staram się o wpis do rejestru dla kuchni domowej 🙂 na samym początku wiem, że nie będzie tyle chętnych bym mogła opłacić rachunki za lokal, nie mówiąc już o ZUSie. Do tego mam dwoje maluchów – syn 3 latka i drugi syn niedługo skończy 2 🙂 Mieszkam w małej miejscowości, gdzie ludzie słysząc cenę za tort estetyczny, ładny i na dobrej jakości produktach po prostu więcej się nie odzywają.. Praca z domu daje mi poczucie elastyczności, bo nie muszę się martwić z kim i gdzie zostawię dzieci żebym mogła iść do pracy, ja po prostu zaczynam swój etat wieczorem, gdy dzieci idą spać i mi to odpowiada 🙂 Dobrze jest mieć taki początek. Z czasem gdy ten biznes okaże się dla mnie trafiony i klientów będzie więcej, a praca w domu stanie się uciążliwa zacznę myśleć o lokalu 🙂

  6. asia

    ciekawy wpis

Autorka Bloga: Ula Stępniak

Bazując przez lata tylko na jednym produkcie, zbudowałam firmę, która generuje co roku setki tysięcy złotych przychodu. Współpracuję z największymi firmami w kraju: CD Project, Chanel, Skanska, Pandora.
Od lat pracuję nad swoim rozwojem w zakresie marketingu i pomagam innym kobietom wdrożyć go w życie, aby ich słodki talent zaowocował zyskownym biznesem.

Ostatnie wpisy

Samotność w biznesie

Moi rodzice całe życie pracowali w tzw budżetówce. 25 lat u jednego pracodawcy bo pracę trzeba szanować i się cieszyć z tego, co jest. Nieważne, że szef ciśnie i bierzesz robotę do domu nie mając za to dodatkowej zapłaty. Nieważne, że beczysz z bezsilności, a pójście...

Najczęstsze błędy podczas przygotowania bezy

Beza może być za każdym razem idealna. Ten proces może być powtarzalny, niezależnie od wilgoci panującej w pomieszczeniu. Aby tak było, poznaj garść wskazówek na dobry początek oraz dowiedz się, jakie są najczęściej popełniane błędy podczas przygotowania tego deseru....

Jak dobrze dekorować słodycze?

Ryzykujesz utratę zainteresowania w tłumie konkurencji na rynku, gdzie oferta zlewa się w morzu reklam, a przesyt zdjęć, filmów i reelsów jest nieunikniony. Dzisiaj estetyka to klucz, a dodatkowa personalizacja obiecuje pełnię...