Propozycja nie do odrzucenia, czyli jak reagować na propozycje „biznesowe”

Prowadzenie Firmy

Los podsyła nam różne możliwości i propozycje. Niektóre są naprawdę warte uwagi i zastanowienia, inne – kiepskie i nie ma co sobie nimi zawracać głowy.

Pieczenie ciast na wesela, wyrób zdrowych deserków dla cateringu dietetycznego, dekorowanie gotowych tortów, „małe wypieki” dla kawiarni – przykłady można mnożyć w nieskończoność. Jak odróżnić prawdziwe perły od ich marnej podróbki?

O współpracy z salami weselnymi pisałam Wam już tu:
https://ulastepniak.pl/wspolpraca-z-sala-weselna/

 

Dziś na tapet weźmiemy inne formy współpracy.

Najbardziej popularne, czyli wypieki dla kogoś do dalszej odsprzedaży. Nie ma większego znaczenia czy mają być to ciasta dla sal weselnych, czy ciasteczka i babeczki dla kawiarni. Zasada jest taka sama – zarobić masz zarówno Ty, jak i Twój biznesowy partner.

Przy takiej formie współpracy już na etapie rozmów i negocjacji musisz zadać sobie podstawowe pytania:

  • ile kosztuje Cię dokładnie wyprodukowanie każdego rodzaju słodkości – weź pod uwagę koszt produktów, media, opakowanie, koszt zakupów (czy robisz je sama, czy zamawiasz dostawę)
  • ile czasu zajmie Ci przygotowanie słodyczy
  • kto będzie odpowiedzialny za utylizację słodyczy, które nie zostaną sprzedane i stracą ważność
  • kto będzie dowoził słodycze na miejsce sprzedaży
  • z jakim wyprzedzeniem kawiarnia/sala weselna itd. może składać zamówienie
  • jaka będzie forma rozliczenia

To są podstawy, ale wszystkie są bardzo ważne, żeby określić cenę produktu.

Do ceny dodaj koszt swojego czasu pracy. Tylko pamiętaj, żeby się szanować! Nie dodawaj do ceny ciasta 10 zł, bo „za więcej nikt nie zapłaci”. Dodaj tyle, na ile cenisz swój czas pracy. Jeśli wyceniasz go na 10 zł / h to ok, jeśli wycenisz swój czas pracy na 250 zł / h to też ok. Masz być zadowolona ze swojej stawki godzinowej.

Ty masz być zadowolona, nie Twój partner biznesowy 😉

I teraz najważniejsze:

Zastanów się, czy za pół roku, za rok nadal będzie to dla Ciebie ciekawa i warta uwagi propozycja.

Nasz słodki biznes rozwija się bardzo szybko i musisz koniecznie wiedzieć, w jakim kierunku chcesz pójść, jak się rozwijać. Czy wypieki ciast to jest Twój docelowy biznes, czy będziesz chciała pójść na szereg szkoleń, żeby za rok zacząć wprowadzać do oferty torty weselne i wtedy takie zobowiązanie wypieków dla kawiarni będzie dla Ciebie tylko kulą u nogi? Czy z kawiarnią/salą weselną podpiszesz umowę np. z miesięcznym okresem wypowiedzenia i wtedy ta kwestia nie będzie już problemem?

Kolejny ważny model współpracy to wykonanie figurek czy też sama dekoracja gotowego już tortu. Są dziewczyny, które robią świetne figurki (pozdrowienia dla Moniki i Angeli) i głównie na tym właśnie zarabiają. Jeśli jest to Twoja ścieżka kariery, to super i nie masz się nad czym zastanawiać. Dobrze tylko przygotuj swoją ofertę. Zastanów się nad wyceną swoich prac. Pamiętaj, że wyceniasz głównie swoje doświadczenie, talent i czas.
Masa cukrowa to tylko skromny dodatek do Twoich umiejętności.

Inaczej nieco ma się kwestia dekoracji gotowych tortów. Zazwyczaj takie propozycje padają od firm, które nie mają o tortach bladego pojęcia. Składają torty bez rantów, na dziwnych kremach, które nie są stabilne. Z jakiegoś jednak powodu zależy im na tym, żeby te torty jakoś w miarę dobrze się prezentowały, więc potrzebują osoby takiej jak Ty.

Większość torciar na widok takiego pseudo tortu dostaje mini zawału. Próbują te torty ratować – robią nowe tynki, przynoszą swoje ranty, materiały do pracy, kupują kwiaty itd. Wszystko, żeby jakoś ten tort się prezentował. W ten sposób, zamiast zarobić, tracą swój czas i pieniądze.

Te sytuacje znam z życia moich koleżanek po fachu, czasami ciężko uwierzyć w to, co można zastać w sieciowej cukierni czy firmie cateringowej.

Dlatego zastanów się dobrze czy chcesz po prostu zarobić extra i wtedy odłóż między bajki swoje poczucie estetyki i po prostu rób to, co potrafisz najlepiej, czy chcesz wyrobić sobie opinię i pozyskać nowych klientów. Jeśli to drugie to zapomnij o takiej formie reklamy. Raczej stanie się ona Twoją antyreklamą i nie przysporzy Ci grona nowych klientów.

Niezależnie od wszystkiego, każdą propozycję współpracy warto sprawdzić. Nigdy nie wiesz, kiedy trafisz na swoją wymarzoną propozycję, która może zmienić bieg Twojej kariery.

0 komentarzy

Autorka Bloga: Ula Stępniak

Bazując przez lata tylko na jednym produkcie, zbudowałam firmę, która generuje co roku setki tysięcy złotych przychodu. Współpracuję z największymi firmami w kraju: CD Project, Chanel, Skanska, Pandora.
Od lat pracuję nad swoim rozwojem w zakresie marketingu i pomagam innym kobietom wdrożyć go w życie, aby ich słodki talent zaowocował zyskownym biznesem.

Ostatnie wpisy

Samotność w biznesie

Moi rodzice całe życie pracowali w tzw budżetówce. 25 lat u jednego pracodawcy bo pracę trzeba szanować i się cieszyć z tego, co jest. Nieważne, że szef ciśnie i bierzesz robotę do domu nie mając za to dodatkowej zapłaty. Nieważne, że beczysz z bezsilności, a pójście...

Najczęstsze błędy podczas przygotowania bezy

Beza może być za każdym razem idealna. Ten proces może być powtarzalny, niezależnie od wilgoci panującej w pomieszczeniu. Aby tak było, poznaj garść wskazówek na dobry początek oraz dowiedz się, jakie są najczęściej popełniane błędy podczas przygotowania tego deseru....

Jak dobrze dekorować słodycze?

Ryzykujesz utratę zainteresowania w tłumie konkurencji na rynku, gdzie oferta zlewa się w morzu reklam, a przesyt zdjęć, filmów i reelsów jest nieunikniony. Dzisiaj estetyka to klucz, a dodatkowa personalizacja obiecuje pełnię...