Słodki Klub powstał z myślą o tych wszystkich, którzy chcą otworzyć swój własny biznes, ale..

  • Nie wiedzą od czego zacząć
  • Nie potrafią poukładać sobie chronologicznie zadań
  • Nie wierzą we własne możliwości
  • Nie potrafią wyceniać swoich tortów i candy barów
    … mogłabym tak wymieniać jeszcze długo.

Ten Klub był odpowiedzią na wszystkie te potrzeby, a dziewczyny, które wzięły udział w I edycji piszą o tym tak “udział w Słodkim Klubie to jedna z najlepszych decyzji. Ogromna ilość wiedzy, do której mam nieograniczony dostęp, wsparcie innych „słodkich geeków” i poczucie, że możemy działać wspólnie”.

Dziś zabiorę Was za kulisy Słodkiego Klubu i uchylę rąbka tajemnicy jak to wyglądało “od środka”.

Pracę w Klubie zaczęłyśmy dokładnie 8 września. Do Klubu dołączyły same kobiety, a dokładnie 164 niesamowite kobiety, które były spragnione wiedzy, które chciały się rozwijać, wspierać i pomagać innym Klubowiczkom w osiągnięciu celu.

A cele były różne. Część osób chciała otworzyć słodki biznes, część chciała nauczyć się wyceniać swoje torty, część chciała się nauczyć organizacji pracy podczas produkcji, a jeszcze inna grupa potrzebowała po prostu wsparcia i motywacji do działania.

Pierwsze pół miesiąca upłynęło nam na kwestiach organizacyjnych. Zbierała się tajna grupa na Facebooku, w której dziewczyny podjęły decyzję o tym jak będzie wyglądał harmonogram naszych działań w Klubie. Klubowiczki wspólnie wybrały kolejność i tematykę webinarów.

Plan był prosty:

  • 1 webinar w miesiącu
  • 1 nauka wycen w miesiącu
  • 1 live pytań i odpowiedzi na kwartał

I tu się troszkę nam wszystko pozmieniało, bo okazało się, że pytań jest tyle, że sesja pytań i odpowiedzi odbyła się 4 razy. Zdarzało się też, że na live’y wskakiwałam bez wcześniejszej zapowiedzi, żeby omówić jakiś palący temat. Często nasze live’y zamieniały się w żywe dyskusje z Klubowiczkami i przybierały postać motywacyjnych i wspierających “mów”. Czasami stawiałam dziewczyny do pionu i przypominałam po co tu są i jaki cel chcą osiągnąć.

Odstępstwem od pierwotnych założeń były też live’y z dwiema ekspertkami, które spontanicznie zgodziły się mnie wspomóc w Klubie. I tutaj ogromne ukłony dla Joanny Sławińskiej i Marty Teterycz, które przybiegły do Słodkiego Klubu, żeby wesprzeć dziewczyny i pomóc im w najbardziej palących kwestiach.
I miały wpaść do Klubu na chwilę, ale zostały na całą edycję i udzielały się pod postami 🙂

Okazało się też, że dwa tematy są na tyle obszerne, że jeden webinar to zdecydowanie za mało. Dlatego podjęłam decyzję, że rozszerzamy wcześniejsze założenia i temat będziemy maglować dotąd, aż wszystkie Klubowiczki będą wiedziały wszystko.

W temacie candy barów zrobiłam webinar i live – a tematyka słodkich stołów towarzyszyła nam w Klubie przez prawie 5 tygodni. To był bardzo intensywny czas. Podobnie było z tematyką wycen. Tutaj nie było litości. Zamiast 1 postu z wycenami w miesiącu pojawiły się aż 4, a na koniec pracy dziewczyny miały.. kartkówkę. I z dumą muszę przyznać, że zdały ją na 5!

W tak zwanym międzyczasie w grupie na Facebooku trwały debaty, dyskusje i grupa wsparcia w jednym. Miałam ogromną przyjemność kiedy patrzyłam na to jaką cudowną mam grupę i jak fantastycznie dziewczyny się wspierają i sobie kibicują.

A teraz wisienka na torcie 🙂

Pod koniec I edycji Słodkiego Klubu zapytałam dziewczyny o to czego się nauczyły w Klubie i co im te pół roku dało. Najczęściej pojawiającą się odpowiedzią było “nauczyłam się prawidłowo wyceniać swoje słodycze” (yupiiiiiii). Druga najczęściej pojawiająca się odpowiedź to: “nabrałam pewności siebie” i “otrzymałam dużą dawkę kompleksowej wiedzy na temat słodkiego biznesu (wyceny, kwestie techniczne, organizacja candy barów itp”.

I o to właśnie chodziło! Taki był cel tej pierwszej edycji.

A teraz opowiem Ci co będzie się działo w II edycji, a będzie się działo, ojjjjj będzie.
Do drugiej edycji Klubu zaprosiłam aż 4 ekspertki: Martę Teterycz, dla której odbiory sanepidu to bułka z masłem, Joannę Sławińską, która przez pół roku będzie Was odczarowywała z braku pewności siebie, Magdalenę Sadowską, która nauczy Was marketingu i reklamy oraz Justynę Porowską, która krok po kroku pokaże jak fotografować słodkości, żeby były piękne nie tylko “na żywo”, ale również na zdjęciach.

Ja natomiast w tej edycji skupię się na swoim koniku czyli obsłudze klienta. Opowiem Wam o tym w jaki sposób pozyskiwać konkretne grupy klientów np. klientów firmowych. Dam Wam wskazówki jak rozwijać swój biznes, jak zatrudniać pracowników i na podstawie jakiej umowy. I powiem jak rozwijać swój słodki biznes i wznieść go na wyższy poziom.

To, co się nie zmieni to to, że Klubowiczki będą miały dostęp do wszystkich materiałów z I edycji: do live’ów, webinarów i postów z wycenami. Do dyspozycji będzie też kurs “Jak wyceniać swoje torty” (o wartości 99 zł). Bo nadal wyceny będą grały ważną rolę. Bez dobrej wyceny nie ma mowy o budowaniu i rozwijaniu słodkiego biznesu, prawda?

Nie mogę się już doczekać tej II edycji. W pierwszej działo się dużo, ale II edycja to będzie prawdziwy kosmos!! Mam nadzieję, że będziesz na pokładzie 🙂

P.S.
A taki post napisała ostatnio moja Słodka Klubowiczka:
Dziewczyny muszę się z Wami czymś podzielić, bo nie wytrzymam. Mam lokal! Moje marzenie o własnej pracowni jest coraz bliżej zrealizowania! Dzisiaj z panią od „sanepidów i hacapów” ustaliliśmy zakres remontu i niezbędne wyposażenie dużo pracy przede mną w drodze do celu, ale już sama ta droga to dla mnie wielka radość i przełom prawdopodobnie nie stałoby się to bez Słodkiego Klubu i Uli Stępniak.
Bardzo Wam dziękuję, że jesteście i trzymajcie proszę kciuki.”